Według doniesień Agencji Xinhua – w chińskiej prowincji Shaanxi niedawno odbył się dziewiczy 26-minutowy lot nowego modelu bezzałogowego statku powietrznego (UAV) – AT200.

Maszyna opracowana przy współudziale kilku instytutów badawczych oraz firm ma masę całkowitą ok. 3,4 tony i może przewieźć ładunek o masie ok. 1,5 tony.

Powstała na bazie produkowanego przez firmę Pacific Aerospace Ltd. z Nowej Zelandii samolotu użytkowego P750XL (obecnie znanego jako PAC P-750 XSTOL).

Pierwowzór AT200 – samolot użytkowy P750XL

Jak widać na powyższym zdjęciu zmiany w wyglądzie zewnętrznym w stosunku do pierwowzoru są jedynie kosmetyczne. Kluczowe parametry obu urządzeń też niewiele się różnią.

AT200 może bez tankowania przelecieć do 2183 kilometrów i wznieść się na wysokość 6,098 kilometrów z prędkością 5,42 metra na sekundę. Jego prędkość maksymalna to 313 kilometrów na godzinę.

Rozpiętość skrzydeł to 12,8 metra, a całkowita powierzchnia nośna – 24,88 metra kwadratowego.

Na potrzeby startu oraz lądowania potrzebuje jedynie około 200 metrów dostępnej przestrzeni – 220 metrów przy starcie i 166 metrów przy lądowaniu. Dzięki temu może z łatwością zostać wykorzystany do dostarczania ładunków w trudno dostępne rejony górskie czy małe wysepki.

Jak  można zauważyć na powyższym zdjęciu – przestrzeń ładunkowa jest dość pojemna i ustawna co jest prawdopodobnie efektem pierwotnego przeznaczenia wyjściowego modelu maszyny, która miała służyć głownie do  wynoszenia w przestrzeń amatorów lotów spadochronowych.

Wydaje się, że podstawową różnicą pomiędzy AT200 a P750XL to możliwość wykonywania lotów bez obecności na pokładzie pilota z krwi i kości. Dzięki technologii opracowanej przy współudziale Instytutu Inżynierii Termofizycznej Chińskiej Akademii Nauk sterowanie odbywa się całkowicie z poziomu ziemi.

Wszechstronność modelu P750XL sprawiła, że Państwo Środka zakupiło od Pacific Aerospace Ltd licencję umożliwiającą rozwinięcie produkcji w Chinach. Jak widać nabywcy nie zasypiają gruszek w popiele i chcą maksymalnie wykorzystać wyłożone środki.

Transportowy dron o takiej ładowności wydaje się naprawdę ciekawym rozwiązaniem. Nie tylko umożliwi sprawniejszą organizację dostaw zaopatrzenia w trudno dostępne regiony Chin, ale również pozwoli na uproszczenie procesu szkolenia pilotów.

Teraz pilota w maszynie zastąpi naziemny operator działający z jakiegoś centrum kontroli, a być może w następnym etapie operatora z kolei zastąpi jakaś forma sztucznej inteligencji oparta na sieciach neuronowych. W końcu świat idzie naprzód w coraz szybszym tempie…

Źródła: xinhuanet.com; źródła grafiki: xinhuanet.com, commons.wikimedia.org – autor: FlugKerl2



Tagi: AT200, autonomiczne maszyny latające, Chiny, Drony, P750XL, PAC P-750 XSTOL, Pacific Aerospace Ltd,

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz