Jak ulepszyć baterię litowo-jonową? Spróbujmy użyć asfaltu… Asfaltu? No tak – w końcu tego jeszcze nie próbowano. No i może właśnie dlatego do tej pory baterie działają tak jak działają.

Walka o zwiększenie wydajności baterii litowo-jonowych trwa już od dawna. Ostatnio zaczęły się pojawiać pierwsze wyniki badań naukowych, które pozwalają mieć nadzieję, że już niedługo nastąpi długo wyczekiwany przełom. Pod koniec sierpnia pisaliśmy o badaczach z Uniwersytetu Wschodniej Finlandii, którzy zastąpili grafitową anodę jej krzemową wersją uzyskując spore zwiększenie wydajności.

Natomiast wracając do asfaltu – kilka dni temu opublikowano wyniki badań prowadzonych przez zespół naukowców z Uniwersytetu Rice w Houston w Teksasie. Prace pod kierownictwem dr Jamesa Toura miały na celu sprawdzenie wydajności baterii litowo-jonowych, w których zamontowano anodę wykonaną po części właśnie z asfaltu.

Wyniki eksperymentów są bardzo, ale to bardzo obiecujące. Okazało się, że takie baterie są zadziwiająco trwałe, a po 500 cyklach ładowania/rozładowywania nie wykazują obniżenia żadnego z kluczowych parametrów.

Jak twierdzi dr Tour posiadają również zadziwiająco dużą pojemność – jednak co najważniejsze – baterie z asfaltową anodą można w pełni naładować w przeciągu zaledwie pięciu minut.

“The capacity of these batteries is enormous, but what is equally remarkable is that we can bring them from zero charge to full charge in five minutes,”

Anoda powstała po wymieszaniu pochodnej asfaltu – gilsonitu z przewodzącymi grafenowymi nanowstążkami i pokryciu całości metalicznym litem metodą osadzania elektrochemicznego.

Wytworzoną w ten sposób anodę połączono na potrzeby testów z katodą z siarkowanego węgla, i okazało się, że bateria ma gęstość mocy na poziomie 1322 watów na kilogram oraz gęstość energii na poziomie 943 watów na kilogram. Ponadto odnotowano, że w zbudowanych w ten sposób układach nie dochodzi do osadzania się litowych dendrytów, których obecność może skutkować samozapaleniem się baterii lub jej eksplodowaniem.

Tak więc nowe asfaltowe baterie będą nie tylko ładować się w przeciągu kilku minut i posiadać wielokrotnie większą pojemność, ale również będą o wiele bardziej bezpieczne dla urządzeń w których zostaną zainstalowane. Być może ich szerokie wykorzystanie pozwoli wreszcie zapomnieć o zgłaszanych na całym świecie przypadkach zapalenia się lub wybuchu baterii w telefonach.

Cóż, czekam teraz na pierwszy smartfon z taką baterią – oby pojawił się jak najszybciej!

Źródła: rice.edu; źródła grafiki: pixabay.com



Tagi: Asfalt, baterie litowo-jonowe o zwiekszonej pojemności, Grafen, Uniwersytet Rice w Houston,

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz