Jeszcze w zeszłym roku pojawiła się ciekawa informacja o Kwangmyongu – ściśle kontrolowanej przez władze i ograniczonej do zaledwie 28 domen północnokoreańskiej wersji internetu. Ma on z uwagi na mocną reglamentację dostępu niewielu użytkowników i ograniczony zasięg.

Jeszcze mniej osób ma w tym kraju prawo do nieograniczonego przeglądania sieci – jednakże aby w ogóle mieć możliwość korzystania z internetu – trzeba mieć z nią połączenie.

Teoretycznie dla Korei Północnej, kraju-twierdzy odciętej i trwale izolowanej od świata, posiadanie łącza internetowego nie wydaje się absolutnie konieczne. Jednakże jeśli będziemy pamiętać o konieczności zapewnienia łączności ze światem zewnętrznym, umożliwienia działania pracującym dla rządu hackerom oraz być może potrzeby zerknięcia na nieocenzurowane informacje (trzeba w końcu wiedzieć co wróg o nas myśli) to stały dostęp do sieci jest Korei Północnej absolutnie niezbędny.

Jak informuje serwis 38north.org, powołując się na informacje z The Washington Post, Centrum Dowodzenia Cybernetycznego Stanów Zjednoczonych (US Cyber Command) przeprowadziło ostatnio serię ataków DoS (Denial of Service) przeciwko północnokoreańskim hackerom zatrudnianym przez tamtejsze Główne Biuro Rozpoznania.

Atak miał na celu utrudnienie im działania poprzez maksymalne spowolnienie jedynego łącza będącego dla Korei Północnej oknem na świat, a zapewnianego przez firmę China Unicom. Z doniesień wynika, że ta seria ataków zakończyła się w ostatnią niedzielę.

Mając to na uwadze nie dziwi informacja serwisu 38north.org, według której Korea zapewniła sobie właśnie dostęp do drugiego łącza, którego dostawcą ma być rosyjska firma TransTeleCom – posiadająca jedną z największych na świecie sieci światłowodowych.

Łącze miało zostać uruchomione właśnie w ostatnią niedzielę wieczorem, a po upublicznieniu tej informacji TransTeleCom wydało oświadczenie, w którym niczego nie potwierdziło (ani niczemu nie zaprzeczyło). Firma powiedziała jedynie, że miała już od dłuższego czasu połączenie z siecią komunikacyjną Korei Północnej co umożliwiło porozumienie podpisane w 2009 roku z Koreańskim Urzędem Poczty i Komunikacji.

“TransTeleCom (TTK) has historically had a connection to the communication network of North Korea under the agreement with Korea Posts and Telecommunications Corp, which was signed in 2009,”

Wydaje się, że przerwa w atakach DoS prowadzonych przez US Cyber Command ma związek z właśnie uruchomionym nowym łączem. Prawdopodobnie ich skuteczność stała się mocno wątpliwa i do czasu opracowania nowej strategii ataki nie będą kontynuowane.

Źródła: 38north.org; źródła grafiki: pixabay.com



Tagi: atak hackerski, Korea Północna, łącze internetowe,

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz