W dobie postępującej automatyzacji i robotyzacji we wszystkich dziedzinach życia ludzkość powoli próbuje odpowiedzieć sobie na poważne pytanie odnośnie długofalowych skutków zastąpienia pracy ludzkich rąk przez mechaniczne podzespoły.

Jeżeli maszyny zabiorą ludziom pracę to co się z nami stanie? Daleko jeszcze do sytuacji, w której roboty będą mogły wykonywać wszystkie ludzkie zawody, jednak już teraz automaty przejmują wykonywanie zadań szeregowych pracowników produkcji, magazynów czy nawet prawników i policjantów.

Jednym z najbardziej znanych orędowników wprowadzenia podatku od przychodów uzyskanych dzięki pracy maszyn jest założyciel Microsotu – Bill Gates, który w wywiadzie z lutego bieżącego roku powiedział, że skoro dochód ludzkiego pracownika podlega opodatkowaniu to ta sama praca wykonana przez robota powinna podlegać opodatkowaniu na zbliżonym poziomie.

„For a human worker who does $50,000 worth of work in a factory, the income is taxed. If a robot comes in to do the same thing, you’d think that we’d tax the robot at a similar level.”

Ponadto wpływy z opodatkowania pracy robotów miałyby pozwolić na zapewnienie utrzymania ludziom, którzy stracili pracę właśnie na skutek zastąpienia ich przez maszyny.

Niektórzy postulują wprowadzenie tzw. dochodu gwarantowanego dla każdego, który miałby pozwolić na zniwelowanie negatywnych skutków robotyzacji. Jako źródło środków niezbędnych do sfinansowania takiego rozwiązania wskazują również wpływy z opodatkowania pracy robotów.

Jednak to z pozoru proste rozwiązanie nie będzie łatwe do wdrożenia. Czy nowym podatkiem miałyby zostać objęte tylko maszyny wykonujące prace fizyczną? Jak należałoby traktować programy komputerowe i algorytmy? Jak określić ilość maszyn podlegających opodatkowaniu w przypadku np. linii produkcyjnej (traktować ją jako całość czy liczyć jej poszczególne elementy)?

Nie brakuje również przeciwników wprowadzania takich rozwiązań. Były Sekretarz Skarbu USA – Lawrence Summers wskazał na istotne zagadnienie związane z opodatkowaniem pracy maszyn. Powiedział, że nałożenie wysokich podatków na pracę robotów spowoduje, że firmy zrezygnują z ich produkowania.

„A sufficiently high tax on robots would prevent them from being produced.”

Jak na razie nie ma jeszcze gotowych rozwiązań, ale na całym świecie ludzie zastanawiają się jak będzie wyglądać nasza przyszłość i co należy zrobić aby była ona świetlana.

Jak donosi The Korea Times – Prezydent Korei Południowej – Moon Jae-in w opublikowanym planie zmian w systemie podatkowym zapowiedział ruch, który można określić jako próbę zapewnienia wyższych wpływów do budżetu związanych bezpośrednio z pracą robotów.

Poprzednie rządy wprowadziły udogodnienia dla firm inwestujących w zakup urządzeń umożliwiających automatyzację przemysłu dając im możliwość obniżania stawek podatku CIT o od 3 do 7 %. Obecnie planowane jest utrzymanie tej ulgi przynajmniej do roku 2019 jednak przyjęto założenie, że górna granica obniżania stawek podatku CIT zostanie zredukowana o 2%.

Środki jakie pozostaną z tego tytułu w budżecie mają zostać przeznaczone na wspieranie ludzi, którzy stracili pracę w wyniku automatyzacji.

Według cytowanego przez The Korea Times przedstawiciela branży przemysłowej nie jest to bezpośrednie opodatkowanie pracy robotów ale w założeniu jest to rozwiązanie wynikające z dążenia do rozwiązania tego samego problemu związanego z automatyzacją przemysłową.

„Though it is not about a direct tax on robots, it can be interpreted as a similar kind of policy considering that both involve the same issue of industrial automation.”

Źródła: koreatimes.co.kr, inne; źródła grafiki: pixabay.com

Tagi: Korea Południowa, opodatkowanie pracy robotów, podatek CIT,

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz