W operze w Pizie zadebiutował nowy dyrygent – YuMi, robot wyprodukowany przez szwajcarską firmę ABB Ltd. – światowego potentata w dziedzinach takich jak automatyka, robotyka oraz produkcja stacji i systemów elektroenergetycznych.

Jego występ był jednym z wydarzeń promujących pierwszy Międzynarodowy Festiwal Robotyki jaki odbywał się w Pizie w dniach od 7 do 13 września.

Robot odwzorowywał gestykulację dyrygenta Orkiestry Filharmonicznej Lucca – Andrea Colombiniego, którego ruchy zostały wprowadzone do komputera sterującego robotem w trakcie długich prób przed spektaklem.

Trener twierdzi, że proces nauczania był niezwykle trudny, ale po wielu próbach osiągnięto zadowalający efekt, a orkiestra, która potrzebowała trochę czasu na zrozumienie jego ruchów poradziła sobie z nowym prowadzącym bez większych problemów.

„It was extremely difficult to train”

“We basically had to find time to understand his movements. When we found the way, everything was pretty easy,”

Trening pozwalający na sześciominutową pracę robota zajął łącznie siedemnaście godzin pracy.

“Training YuMi to perform six minutes of music took 17 hours of work.”

Robot dyrygował orkiestrą między innymi w trakcie wykonania przez tenora Andrea Bocelliego słynnej arii „La Donna e’ Mobile” pochodzącej z opery Giuseppe Verdiego – „Rigoletto”.

Obserwatorzy zauważyli, że jakkolwiek ruchy batutą robot wykonywał perfekcyjnie to jednak brakowało mu pewnych elementów ekspresji właściwych dla dyrygentów z krwi i kości, którzy oddają tempo wykonywanego utworu całym swoim ciałem.

Andrea Colombini powiedział, że nie widzi w dalszej perspektywie możliwości zastąpienia ludzkich dyrygentów przez roboty z uwagi na fakt, iż nie posiadają one duszy i nie mają przypisanej ludzkim dyrygentom wrażliwości oraz emocji. Określił robota jako same ramię nie posiadające ludzkiego mózgu i serca.

„There’s no way it could replace the sensitivity and emotion of a conductor, because a robot has no soul. It’s just an arm, not the brain, not the heart.”

Jest to celna uwaga, jednak można sobie wyobrazić, że wytrenowane przez słynnych dyrygentów roboty trafią pod strzechy na całym świecie i dadzą wielu amatorom możliwość gry na instrumentach w oparciu o ruchy robota. Jest to bardziej realna perspektywa i być może kiedyś rzeczywiście roboty nie zastąpią wszystkich ludzkich dyrygentów, ale nie będzie ich już potrzeba tak wielu jak dniu dzisiejszym.

Źródła: reuters.com, japantimes.co.jp, festivalinternazionaledellarobotica.it; źródła grafiki: youtube.com



Tagi: ABB Ltd., Andrea Bocelli, Andrea Colombini, Międzynarodowy Festiwal Robotyki, Opera, Orkiestra Filharmoniczna Lucca, robot-dyrygent, YuMi,

Dodaj komentarz

1 Komentarz do "Robot-dyrygent ze Szwajcarii zadebiutował we włoskiej operze"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Analyser
Gość

Czy to zapisany układ znaków ruchowych mecha-dyrygenta w oparciu o zmienne sterujące ruchem jego pałeczki(?) a wyznaczające głośność/tempo/brzmienie. 3 zmienne w przestrzeni przyjmujące pewien zakres wartości czy tylko proste dwustawne? Czy robot ma w pamięci zapis nut tworzacy melodie? Ciekawe rozwiązanie. Tylko czy robot ma interakcję z otoczeniem tzn odbiera informację o głośności / fałszu/tempie z mikrofonów i porównując z wzorcem zapisanem w jego pamieci steruje orkiestrą To by była mechaniczno-akustyczna dusza( w przenośni oczywiscie) ,bo robot by korygował zastane niedoskonałości(?) brzmieniowe. A wy jakbyście na podstawie danych/filmiku ocenili zasadę działania tego robocika-dyrygenta ?

wpDiscuz